• Facebook
  • Spotify
Skip to content
jazzmotional.com
Home Bez kategoriiSkalpel Big Band, Filharmonia im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie, 26.10.2019.

Skalpel Big Band, Filharmonia im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie, 26.10.2019.

2024-03-23• byJazzmotional

Jeden z tych magicznych momentów, gdy muzyka którą się zna nabiera nowych, jeszcze bardziej ponętnych kształtów.
Skalpel na żywo z szerokim instrumentarium to jeden z tych występów, których koniecznie trzeba doświadczyć.
Bo to już nie tylko kwestia słuchu, ale czucia całym sobą tego co powoli wypełnia salę koncertową…i przenika do naszego wnętrza.
Nieprawdopodobnie transowa, do granic wytrzymałości stymulująca aura, fenomenalnie rozpisane aranżacje generujące nieludzką wręcz dotykowość dźwięków!
Sensualność Skalpel Big Band to, jak dla mnie, fenomen, który rozciąga skalę doznań ich muzyki do naprawdę mocno rozwibrowanego rezonansu.
Koncert w Szczecinie był przeżyciem niemalże rytualnym, które zostawia niezwykle trwały i pulsujący ślad…przypominający mi co chwilę jakim absolutem potrafi być muzyka grana na żywo.
Oszałamiający występ!

#jazzmotional

Last modified: 2024-03-23

Previous: Piotr Schmidt Quartet – ‘Saxesful vol. II’, 2021 rok. [LP]
Next: Dominic Miller – ‘Silent Light’, 2017 rok. [LP]

Comments are closed.

Ostatnie wpisy

  • Wojtek Mazolewski Quintet – ‘Live Spirit I’, 2025 rok [LP]
  • Oleś Brothers & Christopher Dell – ‘Komeda Ahead’, 2014 rok [LP, 2019]
  • Piotr Figiel – ‘Piotr’, 1971 rok [LP]
  • Marek & Wacek, Poznań, Aula UAM – najprawdopodobniej 1982 rok.
  • (brak tytułu)

Najnowsze komentarze

Brak komentarzy do wyświetlenia.
  • Facebook
  • Spotify

Archiwa

  • wrzesień 2025
  • maj 2025
  • kwiecień 2025
  • styczeń 2025
  • październik 2024
  • maj 2024
  • kwiecień 2024
  • marzec 2024

JAZZMOTIONAL

To miejsce, w którym przeczytasz o płytach, które nie pozostawiły mnie obojętnym. Czasem będzie to kilka słów a czasem dziesiątki zdań by oddać to co dzieje się podczas słuchania. Subiektywnie, ale za to szczerze. Możesz tu trafić na labirynt, w którym trzeba będzie poruszać się po omacku by poczuć na własnej skórze moc i piękno muzyki...do ostatniej nuty. Życie jest za krótkie by słuchać dźwięków, które nie pozostawiają po sobie śladu...dlatego warto zaryzykować i wybrać tę trudniejszą drogę. Nagrodą będzie nieprzemijalność chwili, w której to wszystko się wydarzy. Mógłbym pisać o harmoniach, technikach kompozytorskich, tonacjach, stylach i strukturach utworów. Mógłbym. Zostawiam to jednak innym. Tutaj przeczytasz o dźwiękach bijącego serca, o podskórnych pięcioliniach i szaleństwie nut płynących przez krwiobieg. O tym niewidzialnym elemencie muzycznego tchnienia, które rezonuje w nas długo po tym jak wybrzmi ostatni takt. Jazz? W zdecydowanej większości tak, ale z kilkoma wyjątkami. I z reguły winylowo. Będziemy dużo podróżować w czasie zatem przygotuj się na wiele chwil nieobecności. A ile zajmie nam powrót zależeć będzie wyłącznie od nas samych. Jedno jest jednak pewne: usłyszysz muzykę wartą emocji. Twoich emocji. Cokolwiek tutaj znajdziesz, najpierw było próbowane przeze mnie wiele razy. Dzięki temu wiem którędy biegnie droga - nawet po omacku.

Dlatego jeśli chcesz się odważyć, to tylko teraz.

Najnowsze komentarze

    Meta

    • Zaloguj się
    • Kanał wpisów
    • Kanał komentarzy
    • WordPress.org
    Copyright © 2024 Jazzmotional
    Close Search Window
    ↑